dekoracje ślubne i weselne

W każdej firmie, która zajmuje się dekoracjami …

W każdej firmie, która zajmuje się dekoracjami (z tego co widzę), pojawia się taki moment…
W ramach wyjaśnienia absolutnie jawnych i nie ulegających żadnym wątpliwościom sprawach typu zadatki, informuję raz jeszcze:
Zadatek jest jedyną gwarancją rezerwacji terminu.
Zadatek w przypadku rozmyślenia się Pary Młodej jest bezzwrotny. Jest zabezpieczeniem obu stron, zarówno mojej strony, jak i Państwa.
Zadatek jest gwarancją dla mnie, że mam do czynienia z ludźmi, którzy są zainteresowani w sposób świadomy i poważny wykonaniem przez nas usługi.
Nigdy nie zatrzymałam zadatku w sprawach dla Was bolesnych, np. śmierć w rodzinie, choroba, rozstanie – nie chce się bogacić Waszym nieszczęściem i zawsze moim Klientom, jak i każdemu człowiekowi życzę dobrze.
Jeśli Para Młoda rozmyśla się bez powodu, zadatek jej przepada, a ja ponoszę koszty utraconych możliwości, które są znacznie wyższe niż zadatek, ponieważ trzymając termin dla Pary X nie zobowiązuje się do przyjęcia usługi Parze Y i np. termin zostaje ostatecznie wolny.
Niby jasne, ale…
Do czego są zdolne Panny Młode (niektóre*) w poszukiwaniu idealnego ideału?
Do np. rezerwacji tej samej usługi w kilku firmach (nie powiem co o tym myślę). A potem kiedy pieniądze zostają ulokowane w kilku miejscach pojawia się problem jak je odzyskać? Więc zaczyna się tzn. wciskanie kitu…
Moi Drodzy, bądźmy poważnymi ludźmi. Daje moim Klientom swój szacunek i zobowiązanie, że wykonam usługę. Może są to są tylko dekoracje, które są usługą dodatkową i luksusową, bez której wesele się odbędzie, a miłość będzie trwała, ALE dla mnie to kwestia danego słowa i jest to dla mnie bardzo ważne. Taką jestem osobą, po prostu. Wykonuję swoją pracę z ogromnym poświęceniem, nie mając czasu na życie osobiste i często pracując ponad swoje siły. W osiągnięciu sukcesu dedykowanego Parze Młodej pomaga mi pół rodziny, znajomych i przyjaciół, których często proszę o pomoc.
Przychodząc do mnie do biura, siedzi sobie za biurkiem taka pani Kasia, która stara się od progu witać wszystkich z uśmiechem i stara się doradzić w każdej sprawie, o której ma jakiekolwiek pojęcie. „Pani jest taka miła, charyzmatyczna, polubiliśmy panią…” tak. Właśnie dlatego, że pani Kasia jest taka fajna, to trzeba ją perfidnie i z całą premedytacją oszukać. Otóż nie. Niestety. Mam jedno wymaganie od swoich Klientów – podstawowy szacunek. Od progu darzę Was zaufaniem – bez WZAJEMNEGO zaufania nic nie osiągniemy.
Drogie Panny Młode dawajcie to czego same oczekujecie, a dostaniecie to z nawiązką.

%d bloggers like this: